Blog
Wieści z Rosji
Marek Budzisz
Marek Budzisz dziennikarz, historyk, anality
20 obserwujących 127 notek 172568 odsłon
Marek Budzisz, 14 czerwca 2017 r.

Czekając na kontrakcję Zachodu.

1333 4 0 A A A

Lider senackiej większości, republikanin Mitch McConnell, poinformował wczoraj o tym, że udało się doprowadzić do zbudowania międzypartyjnego porozumienia w sprawie regulacji zaostrzających sankcje dla Rosji i Iranu. Na początku przyszłego tygodnia rozpoczną się prace mające w efekcie doprowadzić do uchwalenia stosownej ustawy. Ewentualne starania amerykańskiej administracji, na które póki, co się nie zanosi, w sprawie złagodzenia stanowiska wobec obydwu krajów będą w takiej sytuacji bardzo utrudnione, bo będą musiały przyjąć kształt nowej ustawy, dla uchwalenia, której nie ma w amerykańskim kongresie większości. Wypowiadający się na ten temat senatorowie argumentują, że powodem, dla którego opowiedzieli się za tym krokiem jest zarówno chęć ukarania Rosji za działanie przeciw amerykańskim interesom w Syrii, jak i udzielenie odpowiedzi na rosyjskie ingerencje w amerykańskie wybory. Przy czym zapowiedziano już rozszerzenie listy osób objętych represjami, ale również, i to może Rosjan zaboleć najbardziej, podjęcie działań „uderzających w ich sektor energetyczny”. Ujawniono również, że rosyjskie banki, które znajdą się na "czarnej liście" będą mogły zaciągać kredyty nie na 90 dni, jak dotychczas, ale maksymalnie na 14. Różnice między Kongresem a administracją Trumpa w kwestii stosunku do Rosji mają charakter taktyczny. Rex Tillerson, wypowiadając się na posiedzeniu senackich komisji, powiedział, że administracja ma pootwieranych wiele kwestii z Rosją, i uchwalenie ustawy utrudni prowadzenie rozmów i dbanie o amerykańskie interesy. Stan wzajemnych stosunków określił mianem „gorszych niż kiedykolwiek”. Zaś niedawno wiceprezydent Pence powiedział, że największymi zagrożeniami dla świata jest obecnie terroryzm, Iran oraz Rosja.

Jak informują rosyjskie media te dwa kraje wysłały do Syrii swe siły specjalne. Irańczycy przysłali oddziały z elitarnej 65 brygady powietrzno – desantowej. Wspierają oni oddziały armii Asada nacierające wzdłuż Eufratu, od strony Aleppo w kierunku Rakki. Celem tego uderzenia jest uniemożliwienie Kurdom i walczącym z nimi ramię w ramię oddziałom syryjskiej opozycji przebicie się, po spodziewanym zdobyciu opanowanej przez DAESZ Rakki, na zachód i południowy-zachód w stronę pól roponośnych. Z kolei rosyjskie oddziały wspierają siły syryjskie walczące w okolicach Palmiry. Jak ostatnio poinformował, cytowany przez media, dowodzący wojskami rosyjskimi w Syrii generał – major Surowikin, w ostatnim czasie siły rządowe wspierane przez specnaz oraz bliżej nieokreśloną liczbę rosyjskich „doradców” opanowały ośrodek wydobycia fosfatów położony na południe od tego miasta a ponadto pole gazonośne Szaer.

Na marginesie warto zauważyć, że zarówno gaz ziemny, jak i fosfaty są najważniejsze w produkcji nawozów sztucznych, których jednym z głównych światowych producentów jest przeżywający ostatnio problemy i liczący na dyplomatyczna pomoc Rosji, Katar. Nie ulega wątpliwości, że Rosjanie interesują się tym rynkiem. I to bardzo. Właśnie wznowiono rozmowy na temat współpracy, a może nawet integracji firm z obydwu krajów przetwarzających potas. Rozmowy mają charakter poufny, ale o ich znaczeniu świadczy to, że uczestniczy w nich białoruski prezydent, zaś ze strony Rosji, prezes Sbierbanku, German Gref. Póki, co rozmawia się o zerwanej kilka lat temu współpracy i stworzenie jednego biura handlowego, sprzedającego produkcję rosyjską i białoruską, ale obecność Grefa, może świadczyć i o tym, że Rosjanie chcieliby kupić białoruskie fabryki. Przy czym tego rodzaju integracja doprowadzić może do powstania znaczącego w skali światowej producenta nawozów. A wiadomo jak istotny jest to produkt dla rolnictwa i sektora gazowego, dla którego tradycyjnie, producenci nawozów mineralnych są największymi klientami.

Rosyjskie media informują również, że siły związane z reżimem Asada przechytrzyły Amerykanów na południu kraju. Podzieliły się na dwie kolumny, z których jedna przyjęła na siebie uderzenie, zaś druga, bez przeszkód osiągnęła zamierzony cel tj. doszła do granicy z Irakiem, przez co uniemożliwiła Amerykanom opanowanie południowych prowincji. Autorzy relacji posuwają się nawet do dość odważnych stwierdzeń, iż Stany Zjednoczone właśnie przegrywają wojnę o Syrię. Oddzielając propagandę od realiów trzeba zauważyć, że już obecnie zadaje się pytanie, co się stanie w Syrii po pokonaniu DAESZ. Działania wojsk reżimowych wspieranych przez Rosjan i Irańczyków mają wyprzedzić ewentualną akcję sojuszników Zachodu. Przy czym nie ulega wątpliwości, że taka akcja nastąpi, bliżej niejasna jest tylko jej skala.

Zachód zaczyna coraz lepiej rozumieć, że z Rosją należy pertraktować, rozmawiać, handlować, ale zawsze z pozycji siły. Dosłownie tego terminu użyła ostatnio zachodnioniemiecka minister obrony wypowiadając się w Berlinie na temat relacji z Moskwą. Rosyjskie media cytują zaś wypowiedź amerykańskiego sekretarza stanu Tillersona, który przestrzegł kraje Unii Europejskiej, przed uzależnianiem się od dostaw gazu z Rosji. A dodatkowo miał powiedzieć, że przecież Stany Zjednoczone dysponują znacznymi zapasami tego surowca i instalacjami do jego skraplania, co winno zagwarantować Europie dywersyfikację źródeł zaopatrzenia.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Jestem byłym dziennikarzem (TVP - Puls Dnia, Życie, Radio Plus) i analitykiem. Obecnie w biznesie. Z wykształcenia jestem historykiem. Obserwuję Rosję, bo tam wiele się dzieje, a Polacy niewiele o tym wiedzą. https://www.facebook.com/Wie%C5%9Bci-z-Rosji-1645189955785088/

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Dziękuję za zwrócenie uwagi. Moja pomyłka. Poprawiłem
  • Wyjaśniam. W Kijowie byli obydwaj Zarówno António Guterres (ONZ), jak i Jens Stoltenberg (NATO)
  • Szanowny Panie. Opisuję diagnozy sformułowane przez istotną część rosyjskich elit. Jeżeli...

Tagi

Tematy w dziale Polityka