Blog
Wieści z Rosji
Marek Budzisz
Marek Budzisz dziennikarz, historyk, anality
20 obserwujących 127 notek 172568 odsłon
Marek Budzisz, 26 kwietnia 2017 r.

Najpierw broń na stół a potem rozmawiajmy – o metodzie negocjacji z Moskwą.

1043 7 0 A A A

Prezes rosyjskiego giganta gazowego Gazprom, Aleksiej Miller udzielił wywiadu Agencji Reuters. Powiedział w nim, między innymi, iż po oddaniu do eksploatacji dwóch budowanych rosyjskich gazociągów, nazywanych „potokami” – północnego i południowego, firma, którą kieruje zmniejszy wolumen gazu przesyłanego tranzytem przez Ukrainę. Proszę zwrócić uwagę – zmniejszy, nie zaś zakręci kurek, jak wcześniej ten sam Miller twierdził. Jest to niewątpliwie odpowiedź na stanowisko Niemiec formułowane już w trakcie marcowej wizyty Gabriela, niemieckiego ministra spraw zagranicznych w Moskwie.

Niemcy formułowali wówczas swój punkt widzenia dość jasno – poprzemy Nord Stream 2, ale tranzyt przez Ukrainę musi być utrzymany. Przy czym nie chodzi w tym wypadku o poparcie ekonomiczne, te Rosjanie już mają wraz z podpisanym kilka dni temu porozumieniem w sprawie sfinansowania kredytem 50 % koniecznych na budowę gazociągu nakładów. Przy czym rosyjska firma nadal jest 100 % udziałowcem firmy, która będzie operatorem. Niemiecki rząd uważa, że jest to z punktu widzenia interesów jego kraju niekorzystne – podmioty gospodarcze finansują budowę, a nie są akcjonariuszami firmy i niewiele mają w niej do powiedzenia. Utrzymywanie akcjonariatu operatora Nord Stream 2 w niezmienionej formie jest też sprzeczne z unijnym prawodawstwem i jakieś ruchy w tym zakresie będą musiały być poczynione. Chyba, że Bruksela przyjmie interpretację wykluczającą spod jej jurysdykcji (w tym i antymonopolowej) rurociąg, zlokalizowany na wodach międzynarodowych. Ale tu już wkraczamy w domenę polityki. I słowa Millera trzeba traktować politycznie. 2 maja rozpocznie się oficjalna wizyta Angeli Merkel w Moskwie i trudno inaczej ocenić wystąpienie prezesa Gazpromu niźli w kategoriach przygotowywania pola do mających mieć miejsce negocjacji. Co jeszcze powiedział Miller? Otóż tranzyt przez Ukrainę zostanie utrzymany, ale na poziomie nie wyższym niźli obecnie – maksymalnie 15 mld m³, w miejsce 80 – 85 mld m³. (Techniczne możliwości przesyłowe – 120 mld m³). I nastąpić ma to w sytuacji, kiedy rosyjska firma planuje zwiększyć do 2032 roku dostawy do Europy o co najmniej 100 mld m³. Argumentacja jest też typowa – ukraiński gazociąg, w związku z brakiem inwestycji a nawet regularnych napraw, funkcjonuje tylko w wyniku „entuzjazmu pracowników”, zaś transport za jego pośrednictwem jest po prostu droższy – gazociąg jest o 2000 km dłuższy. Ukraina za swój upór i anty rosyjskość, podobnie jak Polska zostaną ukarane – nie będą mogły liczyć na opłaty tranzytowe. Tradycyjna postawa Rosjan – najpierw twardo, straszymy, prężymy muskuły, a jak się nie uda, to ewentualnie ustępujemy.

Dyplomacja europejska, w tym i niemiecka, zupełnie tego nie rozumie. I stara się zapewnić „dobry klimat” zbliżających się rozmów. Sabine Fischer, analityk prestiżowego berlińskiego Instytutu Bezpieczeństwa i Spraw Międzynarodowych, opublikowała kilka dni temu materiał poświęcony antyrosyjskim sankcjom po trzech latach od ich wprowadzenia. I choć ocenia je generalnie pozytywnie, tym nie mniej w sytuacji „rosnących w Unii Europejskiej napięć, co do ich przyszłości” (praca z Putinem węgierskiego ministra spraw zagranicznych) proponuje „elastyczne podejście”. Cóż to miałoby oznaczać? Pomińmy milczeniem to, iż w materiale nie mówi się o konsultowaniu ewentualnych kroków z Waszyngtonem, o stolicach państw Unii nie wspominając. A mianowicie znoszenie kolejnych ich stopni ( a przypomnijmy, że sankcje wprowadzane były w trzech krokach, przy czym najbardziej dla Moskwy dolegliwy ich kształt – tj. utrudnienia w finansowaniu i dostępu do technologii wydobycia i przetwarzania ropy, to ostatni najwyższy poziom) począwszy od najmniej dolegliwego – w zamian przestrzeganie rozejmu, następny za dopilnowanie wycofania ciężkiego sprzętu, i tak kolejno aż do szczęśliwego finału. Dodatkowo na zachętę Unia Europejska powinna wznowić działanie w Rosji Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, oraz wywrzeć presję na Kijów. Zwróćmy uwagę, że o Krymie nic się w tej konstrukcji nie mówi. Osobnym zagadnieniem jest odpowiedź na pytanie, po co Rosjanie mieliby się na to wszystko godzić i jak ewentualne negocjacje z Moskwą mogłyby wyglądać, jeżeli „na dzień dobry” dajemy im to, na czym najbardziej jej zależy (kredyty EBOiR)?

Zwróćmy uwagę na metodę rosyjskiej dyplomacji, stosowaną z regularnością rozkładu jazdy pociągów w II Rzeczpospolitej. Przed ważnymi z ich punktu widzenia rozmowami zaostrzają pod byle pretekstem swoje stanowisko, po to, aby mieć, z czego ustąpić. Podobnie stało się przed rozpoczynającą się jutro w Moskwie wizytą japońskiego premiera Abo. Wiadomo, że Tokio nie uznaje aneksji Wysp Kurylskich, ale Rosjanom bardzo zależy na gospodarczej współpracy na Dalekim Wschodzie – chcą eksploatować złoża gazu w szelfie Sachalinu, ale przede wszystkim mają zamiar równoważyć rysującą się dominację Chin. I co robią? Premier Miedwiediew całkiem niedawno, dosłownie kilka dni temu, podpisuje rozporządzenie, które powiększa obszar morskiego portu Niewielsk, włączając doń terminale zlokalizowane na spornych wyspach Kunashiri, Szikotan, Introp. Będzie, od czego zaczynać negocjacje. Rosjanie też wysyłają do Tokio czytelny sygnał – z naszymi interesami w rejonie trzeba się liczyć. A te interesy to też sytuacja na półwyspie koreańskim.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Jestem byłym dziennikarzem (TVP - Puls Dnia, Życie, Radio Plus) i analitykiem. Obecnie w biznesie. Z wykształcenia jestem historykiem. Obserwuję Rosję, bo tam wiele się dzieje, a Polacy niewiele o tym wiedzą. https://www.facebook.com/Wie%C5%9Bci-z-Rosji-1645189955785088/

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Dziękuję za zwrócenie uwagi. Moja pomyłka. Poprawiłem
  • Wyjaśniam. W Kijowie byli obydwaj Zarówno António Guterres (ONZ), jak i Jens Stoltenberg (NATO)
  • Szanowny Panie. Opisuję diagnozy sformułowane przez istotną część rosyjskich elit. Jeżeli...

Tagi

Tematy w dziale Polityka